Duża liczba leków wykazuje niekorzystny wpływ na cykl wzrostu włosa, co może prowadzić do ich utraty. Zjawisko to jest konsekwencją negatywnego działania substancji leczniczej na mieszek włosowy. Leki mogą powodować gwałtowne zablokowanie podziałów komórkowych w matrycy włosa (anagen effluvium) lub wprowadzić mieszki włosowe w fazę przedwczesnego odpoczynku (telogen effluvium).
W pierwszym przypadku utrata włosów pojawia się w przeciągu kilku dni lub tygodni od rozpoczęcia leczenia – zjawisko to jest charakterystyczne w przypadku terapii lekami przeciwnowotworowymi.
Gdy mamy zaś do czynienia z fazą przedwczesnego odpoczynku, polegającą na przejściowym zwiększeniu normalnego wypadania włosów, niekorzystne efekty zaobserwujemy w przeciągu 2-4 miesięcy od przyjęcia leku. Stan ten może być konsekwencją przyjmowania dużych dawek witaminy A (leczenie ciężkich postaci trądziku), interferonów, leków przeciwzakrzepowych czy leków antyhiperlipidemicznych.
W przypadku wystąpienia działań niepożądanych leku należy zgłosić się do lekarza prowadzącego, który zweryfikuje rodzaj i dawkę leku. Wypadanie włosów spowodowane lekami jest zazwyczaj całkowicie odwracalne i ustępuje po zakończeniu leczenia.
Należy jednak pamiętać, że w przypadku niektórych terapii, gdy chcemy wygrać walkę z chorobą, utrata włosów jest nieunikniona.
Materiał przygotowany przez Klinikę Handsome Men
